Jesteśmy w Japonii. Już 3 dzień mija od przyjazdu. Aklimatyzacja na razie przebiega pomyślnie. Choć w dzień bardzo chce się spać. W naszym hotelu są specjane łaźnie japońskie z gorącymi źródłami. Od czasu do czasu korzystamy z tych wygód. Pogoda jest do zniesienia, rok temu było znacznie cieplej. Ale do wilgotności trzeba się przyzwyczaić.
Wczoraj mieliśmy trening techniczny. Historia z roku ubiegłego się powtarza. Oświetlenia nie będzie, gdyż chryzantemy śpią. Dla przypomnienia historii - Wokół stadionu położone są pola chryzantem, gdy włączane są reflektory na stadionie, to kwiatki myślą, że jest dzień i rozkwitają. Tak więc światła nie będzie. Na szczęście ja będę miała jeszcze tylko jeden trening techniczny. Zaczniemy go troszkę wcześniej, żeby móc nacieszyć się światłem dziennym.
Pozdrawiam
Monia

1 komentarz:
Pani Moniko.
Wierzymy, że będzie dobrze. Na pewno jest Pani przygotowana najlepiej, jak się dało.
Od jutra wielu polskich sportowców zacznie już walkę o medale, Pani ma jeszcze kilka dni.
Ja, cały Szczecin, jak pewnie i cała Polska życzymy medalu - wiadomo. Jednak wg mnie najważniejsze, by Pani była z siebie zadowolona - ze skoków. Jak da to medal - super, nie to trudno.
Pozdrawiam i powodzenia!
Prześlij komentarz